A tutaj mam kolejną robotę skończoną niedawno: Baby Kade i Teddy, modele z Wyrda/Malifaux. Malowanie dla kolegi z Przystani Gier w ramach prezentu urodzinowego
Modele były już białe i miały piny i dziury w podstawkach, podstawki też już były gotowe (z rewelacyjnym równym chodnikiem własnej roboty - z gipsu chyba), ja domalowałem tylko kamienie i zalałem później krwią co nieco.
Właściciel - podobnie jak ja - jest fanem Tima Burtona, więc postanowiliśmy wspólnie coś wymyślić z malowaniem, żeby nadać charakteru z filmów. No i stanęło na tym, że bobas z pluszakiem ma być zmalowany podobnie do firmowego, a misiek wedle mojej wyobraźni właśnie z takim z Burtonowskim akcentem. No to po wielu kratkach, czarno-białych pasach i innych wykręconych pomysłach z "Beetlejuice'a" i "The Nightmare Before Christmas" stanęło na tym, że misiek będzie jasny, oczy będzie miał typowo "creepy", a całości dopełni zakrwawiona i wyszczerzona w szyderczym uśmiechu morda (która non-stop wywoływała mój śmiech podczas malowania) i jakaś tam - nazwijmy ją - Straszliwa Spirala Hipnozy.
Malowanie przebiegało bezproblemowo. Modele są metalowe, dokładnie wykonane, więc żadnych przeszkód nie napotkałem. Jedynie parę drobnych moldów musiałem usunąć i tyle. Był już biały podkład, więc sporo mi ułatwił późniejsze nakładanie jasnych kolorów.
Ze spiralką na brzuchu to się trochę mocowałem, nie powiem... A i tak idealnie nie wyszła. Myślę jednak, że daje radę, a przynajmniej ludziom na forum Wyrda się podoba
I to chyba tyle. Krytyczyć!
Click to see full-sized image






Click to see full-sized image
Click to see full-sized image