A to nie

Jeśli o to Ci chodzi, to złudzenie na fotkach. Im wyższe maskowanie i niższy poziom wlanej żywicy - tym bardziej będzie to widać. Wklęśnięcie nie jest duże, a to wina tego, że żywica nie była wylana po same brzegi. Wygląda to podobnie do "najnowszej wody" Demiego na tej scence z piratem, reszta to cienki menisk, który się tworzy przy wysokiej osłonie. I to normalne zupełnie, tylko jak jest jeszcze mokre, to się na to uwagi nie zwraca, a też już widać przy ściankach, że się ciecz "przykleja" do boków. Jak w szklance
Żeby zrobić równą powierzchnię, bez zapadnięcia się, to trzeba zalać tak, jak herbatę w szklance, po same brzegi na granicy przelania (wypukły menisk, co zresztą też przetestuję niedługo na klocku drewnianym), wtedy to "opadnięcie" akurat wyrówna się do poziomu maskowania i będzie cacy i równo i płasko. Tak radził i pokazywał Jeremie z wodą Andrei

I tak się trochę zapadanie i tak, bo przy zastyganiu traci troszkę ze swojej płynnej objętości. Na tych filmikach z brązowymi kałużami też widać, że na końcu się to trochę zapada, ale w kraterze czy innym dołku to nie ma aż tak dużego znaczenia, jak przy takich wystawkowych podstawkach, gdzie woda jest jednocześnie jedną ze ścianek podstawki. Zapadanie się to już chyba taka fizyczna właściwość każdej żywicy przy zastyganiu i już

Coś tam z tej rzadkiej cieczy musi "odparować", żeby została "sztywna ciecz"
Wydaje mi się także, że przy kwadratowych podstawkach jest łatwiej ze względu na kąty proste - możesz sobie załamać taśmę i odpowiednio mocno ją napiąć/naciągnąć, a przy okręgu już tak łatwo nie ma - łatwo za to utracić kształt łuku i chyba tutaj potrzeba sztywnej, twardej formy. Poszukam w necie przy okazji, może znajdę gdzieś.
Poza tym ja też nie mam zamiaru przycinać, bo się brzydko porobi. Chcę się nauczyć od razu dobrze lać, teraz przyciąłem te wystające krawędzie - miejsca po tym są matowe i widać cięcie nożem. A nie chodzi chyba o to, żeby to szlifować i polerować
Edyta: AHA, WAŻNE! Z taśmą izolacyjną odłazi także farba!
Nie wiem, jak to by było po polakierowanej powierzchni albo na drewnie (farba powinna wsiąknąć trochę w drewno), ale farba akrylowa nałożona na plastikową podstawkę może się znaleźć na taśmie. Takiej taśmy używałem do testów wody na szybko, ale do normalnego osłaniania raczej dobrze używać taśmy maskującej (modelarskiej) - np. 3M lub Tamiya lub innej podobnej, szerokość to już kwestia wyboru. Stosuje się je także do maskowania przy malowaniu aerografem modeli (zarówno akrylem, jak i olejnymi), wzorów na kaskach, samochodach itp., więc farba się nie oderwie od malowanego elementu. Dobrze trzymają, ale też dobrze i lekko odchodzą. A farba olejna mocniej się wiąże z malowaną powierzchnią, niż akrylowa, ale raczej nie chcę się przejechać na tym na gotowej pracy. Proponuję sprawdzić sobie na kawałku plastiku czy drewna zachowanie farb i takiej taśmy, jeśli ktoś chciałby takowej używać
