Page 40 of 48
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 27 Nov 2010, o 19:40
by Flameon
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 30 Nov 2010, o 01:11
by Wojto
Wow , klasa te elfy .Świetnie się prezentują , że też miałeś tyle cierpliwości

Rysunek też zacny , podobają mi się te zwiewne sukienki .
Pozdrawiam
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 3 Feb 2011, o 21:46
by dead
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 3 Feb 2011, o 21:53
by Gildor
Tak jak pisałem w temacie z me, podobają mi się ostrza. Tkaninka może nie jest uber wybajerowana ale taka oszczędność kolorów pasuje do tego modelu. Moim zdaniem mogłeś trochę popracować nad ogonkiem

Podstawka ciekawa =]
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 3 Feb 2011, o 22:48
by mahon
jak dla mnie to bez wątpienia twoja najlepsza praca.
nie dość że staranna, gładka i skontrastowana, to jeszcze do tego wyłamałeś się ze swojej "oswojonej" kolorystyki
akurat ostrza mi się najmniej podobają - a cała reszta bardziej

Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 4 Feb 2011, o 16:21
by dead
Tez uwazam ze ostrza sa najslabszym elementem tego modelu ale na NMM nie mialem cierpliwosci i odwagi a metaliki jeszcze slabo mi wychodza choc w realu jakos lepiej sie to prezentowalo jak na fotach. Caly model jest owocem glaze medium i zmienionego stylu malowania (musze przyznac ze polubilem glaze medium bo pomimo swoich wlasciwosci ma jeszcze jedna wlasciwosc poboczna - mianowicie nadaje slodkawy smak farbie i oblizywane pedzelki lepiej smakuja

).
BTW pozyczylem od kumpla pedzelek rafaela i gdyby mozna bylo je jakos latwo dostac to bym je sobie kupil bo sa swietne (dotychczas uzywalem valejek i w sumie tez sa dobre) - taki offtopik czy macie jakies dojscie do tych pedzelkow?? Wiem ze kumpel kombinowal je przez Anie ... Jesli nie rafaelki to kupie sobie w najblizszym czasie W&N S7 na sprobowanie

.
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 4 Feb 2011, o 18:57
by mahon
Pewnie będziemy zamawiać rafaele bo się nam... zużyły

Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 4 Feb 2011, o 18:58
by szczurek_
Szczurek sie wypowie jak wyglada figsa w realu ^^
Wygląda bardzo fajnie

Plaszczyk jest spoko (tylko wyjasnij mi zamysl koncepcyjny malowania najpierw niebieski ,a potem fioletem ;p ) .Najlepsza imo jest skóra ,podstawka (kosci) i ten znak ... w sumie kosci chyba sa najlepiej pomalowane (kolor ,gladkosc ...) .Podstawka wpasowuje sie w moje gusta ,duzo CZASZEK

Mankament tej pracy ktory rzucil mi sie od razu w oczy to swiecacy sie plaszczyk (ale to pewnie wina lakieru)np: skora ,kosci itp. sa matowe

Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 4 Feb 2011, o 19:25
by Slawol
Ja! Ale szczurzy szczur!
Faktycznie, zupełnie, jak nie Twoje malowanie dead! Podoba mi się kaptur i ziemiste kolory. Ostrza są trochę zbyt jaskrawe, ale pomysł miałeś dobry. I drogowskaz jest super!

A podstawka podoba mi się najbardziej.
Udana praca!
@Mahoń - podpinam się pod pędzle! :pray:
Re: [PL] Dead Workshop - w koncu przyszla na mnie pora !
Posted: 6 Feb 2011, o 08:58
by dead
szczurek_ wrote:
Wygląda bardzo fajnie

Plaszczyk jest spoko (tylko wyjasnij mi zamysl koncepcyjny malowania najpierw niebieski ,a potem fioletem ;p ) .Najlepsza imo jest skóra ,podstawka (kosci) i ten znak ... w sumie kosci chyba sa najlepiej pomalowane (kolor ,gladkosc ...) .Podstawka wpasowuje sie w moje gusta ,duzo CZASZEK

Mankament tej pracy ktory rzucil mi sie od razu w oczy to swiecacy sie plaszczyk (ale to pewnie wina lakieru)np: skora ,kosci itp. sa matowe

Co do plaszcza to ja tam nie wiem - ja jestem daltonista

- ale jesli idzie o technikalia to coprawda bazowo zostal pomalowany czarnym i fundejszonem niebieskim ale to byla warstwa podkladowa natomiast potem dorwalem sie do triady riperowej ktora miala nadac nominalny kolor Deep amethyst Indygo sky i Pale indygo wiec tak to wyglada od mojej strony - a i nie chcialem lakierem matowym go traktowac (plaszczyka) bo sie balem ze straci na intensywnosci (tak tak mam mocny matowy lakier modelmastera na pedzlaka

ktory zabija chyba wiekszosc zywych kolorow ^^) a nie mialem ochoty bawic sie znow z 1000 warstw

(z iloscia przesadzam ale naprawde zmienilem metodyke malowania i konsystencje farby tak by sprobowac czegos nowego - wada ... latwo mozna schrzanic robote zahaczajac o cokolwiek bo cienka warstwa farby jest mega delikatna). reszta elementow zostala potraktowana matem ... a swieci sie chyba przez konsystencje deep ametysta bo to taka troche wlasnie swiecaca farba a nie chcialem dodawac dodatku antyswiecacego do mieszanki bo nie wiedzialem jak to wplynie na glaze medium ktorym sie zaczalem bawic.
Ogolem to jak widac ta wymiana mi sluzy ^^ bo zawsze moge pomalowac cos nowego w troche innym stylu i nie na zamowienie ^^ nie stresujac sie stosunkiem godzin spedzonych nad malowaneim do zlotowek zarobionych

.
A i byloby wiecej czaszek ale mi sie skonczyly a nie mialem ochoty na zabawe w rzezbieniu - podstawka to zywica MASowa ( jak suszylem vicol na grezjniku to postawilem tą zywice i sie rogi podtopily ^^ - ach gupi ja bylem

) ktora pozbawilem polowy czaszek by wkleic tam to cialko martwego imperialisty - no i sie milo rozczarowalem bo myslalem ze twardsza bedzie ta zywica i trudniejsza w obrobce a tu 30 min skrobania i podstawka byla gotowa ...
Nastepne niebieskie metaliki beda chyba ciemniejsze i to bedzie lepszym rozwiazaniem choc w realu tak jakos na to nie zwrocilem uwagi ...
Dzieki za mile slowa

- a jesli idzie o pedzelki to juz sie odeezwe do was na priva
