Page 2 of 73

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 16 Oct 2009, o 08:15
by JerzyK
Ja też żałuję, że Rackham zszedł na psy - obecnie produkowane plastiki nadają się tylko do grania, podczas gdy metale były rozchwytywane w dużej mierze przez kolekcjonerów-malarzy (do których się zaliczam :D )
Pluję sobie w brodę, że nie zainteresowałem się Konfą wcześniej - o ile łatwiej (i często taniej :? ) można było wtedy uzupełnić kolekcję. Chociaż teraz większa satysfakcja, jak uda się po partyzancku coś dorwać...

A na Falkon pewnie wpadnę - w końcu daleko nie mam :)

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 21 Oct 2009, o 16:59
by JerzyK
Witam,
Oto obiecana odmiana: laska ze Startera Haqqislamu z Infinity. To pierwsza moja figurka w technologii NMM. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zadowlolony z efektu :wink:
ImageClick to see full-sized image

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 21 Oct 2009, o 22:10
by Gazza
Cześć!
O pracach mogę napisać tylko tyle, że jak na rok malowania to prezentują się dobrze! :clap: Resztę wypunktowują fachowcy.

Cieszy mnie Twoja namiętność do modeli Rackham'a. W końcu bratnia dusza. Sam dość późno na nią (namiętność) wpadłem i jak widzę mamy idnetyczne o niej zdanie. Mimo problemów z dostępnością - kolekcja wciąż powoli rośnie! :D

Pozdro!

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 21 Oct 2009, o 22:41
by Rentall
co do nmm, to moim zdaniem powinienes zastosowac wiekszy kontrast i tak rozłozyc switało zeby to nie wygladało jak jedna szara calosc, ale zeby gra swiatła dała wrazenie załamywania sie owego swiatła na powierzchni ktora chcesz uzyskac, czyli metal. Prosty przyklad, zaczynasz malowac bialym az do czarnego (gladkimi przejsciami) jedna powierzchnie, a kolejna powierzchnie, ktora jest tuz obok rowniez malujesz tak samo, od bialego do czarnego, wychodzi ze przy krawedzi powierzchni z jednej strony jest biel a z drugiej czern, to jest wlasnie ten kontrast, ktory daje zludzenie zalamania sie swiatla i o ktorym pisze na poczatku :)
Mam nadzieje ze idzie cos zrozumiec z tego mojego wywodu :wink:

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 25 Nov 2009, o 22:58
by JerzyK
Hej,
dla relaksu postanowiłem pomalować mini regiment nocnych goblinów produkcji GW. Efekt widać na zdjęciach - 2 szereg w zasadzie skończony...
ImageClick to see full-sized image
ImageClick to see full-sized image

Jednakże na psikniętych matowym werniksem Polycolor Maimeri pojawił się bardzo nieprzyjemny biały nalot (widoczny szczególnie na czarnych szatach):
ImageClick to see full-sized image
Poprzednio nie było z tym lakierem problemu. Przed psiknięciem potrząsałem puszką przez jakąś minutę... Co mam zrobić? Czy da się to jakoś uratować? :?

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 25 Nov 2009, o 23:28
by Slawol
Chyba zbyt duża odległość od figurki... Jeśli to lakier GW Purity Seal, to pewnie tak było, znam to... Jeśli mam rację, to psiknij raz jeszcze, ale gdzieś tak z odległości 15cm. Powinno trochę pomóc, choć "kurz" już jest. Ja tak kiedyś robiłem, nim się nie nauczyłem porządnie lakierować. Ale i tak czasami się zdarzy, że lakier się inaczej nałoży. Miałem też czasami tak, że lakierowany fragment był OK, ale z kolei inny, bardziej oddalony dostawał właśnie "kożuszek".

Spróbuj, a jak to nie pomoże - cóż, tak zostanie z tą powłoką, farbą tego nie zakryjesz, bo i tak będzie widać, że było malowane po lakierze, ale lepsze już to...

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 26 Nov 2009, o 17:31
by JerzyK
Dzięki za radę. :) Poprzednio psikałem z odległości 30 cm (tak było napisane na puszce). Po psiknięciu z o połowę mniejszej odległości nalot znikł, ale teraz goblinki świecą się, jakby miały lateksowe wdzianka :? Już boję się psikać po raz trzeci z większej odległości. Przyjmę założenie, że to Nocne Gobliny ze skłonnościami sado-maso (to nawet do nich pasuje). Następnym razem wypośrodkuję odległość i może wyjdzie dobrze za pierwszym razem.

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 26 Nov 2009, o 17:45
by mahon
jeśli się świecą to znaczy że je zalałeś sprayem - przesadziłeś z ilością.

Sławol ma rację - jeśli dostajesz pyłek, to prawdopodobnie dlatego, że lakier zdążył wyschnąć zanim dotarł do modelu i pół-zaschnięty przywarł do powierzchni. Jeśli z kolei model ci się "wyświecił" to znaczy że zalałeś go nadmiarem lakieru. Możesz poświęcić jakość malowania i zmatować jakimś paskudnie matowym cholerstwem... ale malowanie na tym straci...

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 26 Nov 2009, o 17:50
by Slawol
Słuchaj, no może być ok. 15cm, może ok. 18... Wiem dokładnie o czym mówisz - ten lakier nie jest matowy, mimo że przeważnie tak o nim mówią. To jest SATIN, poza tym u większości producentów farb (np. Humbrol, Revell) też w katalogach widniały symbole: kółeczko to "gloss", trójkąt to "satin" (jak GW Purity Seal właśnie, zawsze to sobie tłumaczyłem materiałem satyną i tak można to odnieść do stopnia połysku), a kwadrat to był "matt", jakoś tak to szło. Do tego na wieczkach też było to widać. Byłeś modelarzem, wiesz o co chodzi ;)

I tu sytuacja się powtarza - to jest lakier półmatowy i nie będzie nigdy idealnego efektu. Jeśli wszystko Ci się błyszczy, to być może, ale BYĆ MOŻE (tak sobie gdybam) za mocno też "psikasz". Widzisz, może to i się wydawać nieistotne, ale mi np. pomaga. Gdy kładę czarny podkład na modele, to naciskam mocno, krótkimi seriami, ale jak lakieruję, to naciskam o wiele słabiej, też krótkimi seriami, widzę, co się dzieje i mam nad tym kontrolę. Zbyt mocne naciśnięcie powoduje zalanie lakierem modelu, a cienka napylona warstwa właśnie jest taka półmatowa i szybko schnie. Podejrzewam, że długo Ci się figurka kleiła z połyskiem. Musisz to wyczuć, opisuję swoje doświadczenia z tą puszką i wiele razy mi sknociła figurki :D To znaczy JA sknociłem, bo nie umiałem, ale niech będzie, że to wina GW ;) Ale cóż, do tego musiałem dojść i się nauczyć. Instrukcję rzadko czytam (tj. stosowanie się do odległości), zawsze robię sobie próbę na czymś - kartonie, starej figurce, modelu i widzę, co się dzieje. A potem biorę do ręki właściwy model.

Może Ci to jeszcze pomóc, ale poćwicz psikanie tym lakierem, bo wiem, że to wredne ustrojstwo jest ;) A ostatnio i tak przerzuciłem się na lakier Vallejo nakładany pędzlem. Dobry jest, matowy i pomaga, no ale jak mam oddział np. 30. demonów, to raczej puszka jest szybsza, a efekt podobny. Nie próbowałem jeszcze lakieru firmy Krylon, ale i to nastąpi. Oczywiście pomijam lakiery firm modelarskich, bo te na pewno znasz (Testors/Model Master, Humbrol itp.)

EDIT: O, Mahoń już mnie po części uprzedził :)

Re: [PL] Galeria JerzyKa

Posted: 26 Nov 2009, o 20:35
by mahon
i jeszcze jedno: źle rozmieszany lakier to proszenie się o problemy... :curtain: