Kupiłam, rozpakowałam i 'trochę' się zniechęciłam.
Mam dwie figsy od nich ( Seraphine (odlew nr 82) i Isabelle (192)) i kompletnie nie spodziewałam się czegoś takiego jak na poniższych zdjęciach.
Nadal chciałabym mieć go w swoim zbiorze, ale nie sądzę, żebym była w stanie przygotować akurat ten egzemplarz i go pomalować.
Najgorzej sprawa wygląda z tym kawałkiem żywicy przy lewej ręce, widziałam foty tej części odlewu i tego nie było (link) no i rogi...
Do tej pory nie spotkałam się z żadnymi kiepskimi opiniami o odlewach tego studia, więc może to tylko mój pech? Czy też z każdym kolejnym odlewem jakość się pogarsza (Przyznam, że Isabelle nie jest już tak nieskazitelnie odlana jak Seraphine)?
Jak sądzicie?
Co prawda taki jest urok żywicy, że z każdym odlewem jakość formy spada... co widać np. po odlewach Forge Worldu - jak się trafi na wczesny odlew ze świeżej formy, to jest fajnie, jak na zużytą formę to trochę bieda.
Ale tutaj to rzeczywiście jest zaskakujące. Też nie spotkałem się dotąd z negatywnymi opiniami na temat ich odlewów, tym cenniejsza jest twoja.
A pisałaś może do nich w tej sprawie? Przy tak limitowanych seriach, myślę że będą dbać o satysfakcję klientów i opinię. No i pewnie coś z tym zrobią.
mahon wrote:Co prawda taki jest urok żywicy, że z każdym odlewem jakość formy spada...
ha! czyli trzeba kupowac ich produkty na samym poczatku:D
mahon wrote:A pisałaś może do nich w tej sprawie? Przy tak limitowanych seriach, myślę że będą dbać o satysfakcję klientów i opinię. No i pewnie coś z tym zrobią.
istotnie pare nieciekawych fragmentow.
mam jedna figse od nich. widzialem lepsze odlewy zywiczne, ale jakosc jest zadowalajaca. sprawdze w domu czy mam numer nizszy niz 344
Marta - nie jest źle, gorsze odlewy reanimowałem. To da się poskładać i zrobić. Ta nadlewka jaka jest w ręce wskazana przez ciebie jako najgorsza do usunięcia była też na zdjęciu z danego przez ciebie linka tylko została usunięta, wskazują na to linie i uszkodzenia od piłowania. Rogi i głowa to mały pikuś. Najgorzej wygląda sprawa ferie ale i tu nie jest beznadziejnie. Piszę to mając na uwadze swoje doświadczenia w pracy z odlewami i odlewaniem jako taki (ci c o wiedza o co chodzi niech zamilkną ). Jeżeli nie podołasz sama to może jakoś damy radę ci pomóc . Jednym słowem głowa do góry.
No mnie te babole przerastaja totalnie. Nie mam duzego doswiadczenia w pracy z zywica jak na razie. Napisze zaraz maila, zobaczymy co mi powiedza, moze uda sie chociaz zwrocic dziada.
Edit:
Wyglada na to, że Studio McVey stanie na wysokosci zadania. Wymienia mi wadliwe elementy jak tylko je odesle (w koncu ma byc tylko 750 egzemplarzy na rynku:D)
Na poczatku Mike nie widzial problemow z tulowiem, więc wyslalam obrazek z zaznaczona reka, zobaczymy co dostane z powrotem.
Trzymajcie kciuki.
Z przyjemnością mogę donieść, że odebrałam dzisiaj podczas Salute 2011 nowy odlew Pana. Przyznam, że ten jest o niebo lepszy, tak jak można by się spodziewać po McVey Studio:D
Postaram się zamieścić fotki i mini recenzję jeszcze dzisiaj, najpóźniej jutro.