czlowiek.morze wrote:Koncert moim zdaniem to nie jest taki dobry pomysł, ponieważ spotykamy się aby pogadać, pośmiać, a koncert i głośna muzyka mogą tylko przeszkadzać
miałem taki wstępny plan żeby ktoś pograł "w tle" do blablania przy piwku przez 1h-1.5h, ale tak jak napisałem ta kwestia jest już raczej nieaktualna (zresztą już jakiś czas temu, podczas 'knucia' w węższym gronie zasugerowano mi, że muza live nawet w tle 'beee'

)
Widocznie przez mój syndrom kota Garfielda (czyt. wrodzone lenistwo

) wyszedłem z założenia, że będzie dla Was wygodniej spotkać się na miejscu zaraz po konkursie ... a tu pojawia się głos, że:
czlowiek.morze wrote:lepiej jakby impreza była troszkę bliżej centrum, wtedy chyba łatwiej później w nocy się rozjechać.
przyznam szczerze, że o 'rozjeżdżaniu się' nie pomyślałem
ok ... zarezerwowanie kilku stolików nie powinno mnie przerosnąć, kwestię tego gdzie, będę musiał obgadać z tubylcami, ponieważ moja znajomość knajp ze względu na wiek przedemerytalny i coraz bardziej widoczne mutacje jest od kilku lat dość ograniczona (mam co prawda jedną ulubioną, ale się nie nadaje, bo tam jest muzyka live)
czlowiek.morze wrote:organizator jest potrzebny aby po imprezie ustawić nas wszystkich spragnionych w rządku i poprowadzić do knajpy.
mogę obiecać, że ustawię Was w rządku ... co do zaprowadzenia, to nie mam pewności ze względu na kolejny dzień eventowy (w niedzielę od rana będą pokazy gier bitewnych, turnieje, jakieś spotkania autorskie etc.) - wszystko zależy od tego, ile mniej lub bardziej absorbujących mnie tematów zostanie mi do zrobienia zaraz po konkursie. Jeżeli sam nie dam rady to wydeleguję kogoś do zaprowadzenia Was. Ewentualnych wolontariuszy z wawy, chętnych do zaprowadzenia (gdybym sam nie mógł) poproszę o PM'kę.