Page 4 of 5
Posted: 27 Mar 2008, o 22:36
by Rentall
słuchaj.... skoro wrzucasz tutaj zdjecia to chyba po to zeby uslyszec konkretne rady i krytyke na ich temat i figurek, ktore one przedstawiaja, a jak narazie co kto Ci napisze mądrego to masz odpowiedz ze to fotki sa zle, ze w realu wszystko jest piekne, osobisicie wydaje mi sie ze to co widac po tych zdjeciach, mowi mi tyle ze w realu figurki nie sa o wieeeeeele lepsze. Tez nie rozumiem tego levelowania... bo to jest pojecie wzgledne, dla jednego level 2 jest rownoznaczny z podstawowymi kolorami, drybushem, i cieniami, a dla kogo innego, to jest rownoznaczne z 4-5 przejsciami, dobrym cieniowaniem itp.... wiec moze z tego wynika to lekkie nieporozumienie... moze ci "wszyscy malarze" mieli 3 levelowe figurki według nich, jakosci levelu 1+ np. Przemosza... (pozdro Przemosz

) Więc reasumując troche wiecej pokory i posluchaj tego co Ci tu ludzie pisza, bo nie pisza tego zeby Cie wysmiac, tylko po to zeby Ci pomoc i konstruktywnie skrytykowac, i nie ma co... postaw sie a zastaw sie, skoro tyle osob mowi ze cos jest takie a nie inne to cos w tym musi byc, nie uwazasz?
Wrzuć dobre zdjecia i wtedy bedzie o wiele łatwiej cokolwiek powiedziec na temat tych figurek, a co do lakieru, to moge Ci tylko powiedziec z wlasnego doswiadczenia ze ODRADZAM uzywania lakieru pactry (w słoiczku tak jak farbki) zarowno matowego jak i swiecacego, poniewaz po przejechaniu wiecej niz raz jednego miejsca tym lakierem, farba zwyczajnie sie sciera... wiec jest to kiepskie rozwiazanie, zwlaszcza kiedy, jak to Galharen ostatnio powiedzial "figurka juz jest skonczona, polakierujesz a tu się coś zepsuje przez kiepski lakier".
Posted: 27 Mar 2008, o 23:17
by Kapikoz
Posted: 27 Mar 2008, o 23:18
by Kapikoz
I wie ktoś może jak zmyć ten lakier świecący z tej figsy?? Czy może położenie drugiego zmatowi figurkę??
Posted: 27 Mar 2008, o 23:21
by Nameless
nie zmienilem zdania co do poziomu tej figurki.
i tak, jedynym wyjsciem jest warstwa lakieru matowego.
Posted: 28 Mar 2008, o 08:57
by mahon
zmatujesz lakierem matowym

polecam matowy modelarski Model Master (europejski odpowiednik Testorsa)
a co do figurki - to mam parę uwag. jeśli rzeczywiście niewiele cię obchodzą uwagi innych, bo i tak wiesz lepiej, to możemy nie pisać.
możemy też zacząć chwalić - ja mogę na zawołanie
Świetne malowanie. Najbardziej podoba mi się bogata gama kolorów użytych na brodzie! Metaliki są doskonale błyszczące - tak, jak wypolerowałby je każdy szanujący się kochający złoto krasnoludzki kowal. Świetnie pomalowane oko - wyraża całe spektrum emocji kłębiących się w duszy tego dzielnego wojownika ruszającego na - być może - swój ostatni bój. Do tego zawiera w sobie doświadczenie gromadzone przez dziesięciolecia walk z wrogami krasnoludzkiej rasy. Świetnie pomalowana rękawica - te subtelne pasy to typowy krasnoludzki motyw ozdobny na galanterii skórzanej. Zapewne zaczerpnięty z jakichś podziemnych stworzeń. Smuga goblińskiej juchy na toporze dodaje modelowi zaciętości i wyglądu wojownika, który zastrasza w ten sposób swoich wrogów. Subtelny niebieskawy poblask na pancerzu jest bardzo klimatyczny - zapewne mithril/gromril! Twarz wymazana krwią wrogów i współbraci poległych w boju ukazuje sztandarowego jako zdeterminowanego i pozbawionego litości. Doświadczenie w boju ukazuje też staranny wybór miejsca do walki. Do pasa kryje się za śnieżną zaspą, utrudniając wrogom dotarcie i zaatakowanie go. Świetny wybór!
Zdjęcia rzeczywiście znacznie lepsze. Zwłaszcza te z "drugiej serii". A już te nowe ukazują pełnię walorów tej figurki!
To był oczywiście żart, po to, żeby pokazać, że chyba nie tylko o puste pochwały chodzi. Każdy mówi co mu się podoba, a co nie. Masz o tyle pecha, że co do wielu zastrzeżeń ogół jest dość zgodny. Nie sądzę, że nowe zdjęcia mogą mu pomóc, a dalsze próby mogą jedynie zaszkodzić. Te zdjęcia tak naprawdę nie są złe (bywały i znacznie gorsze, ale i na nich było widać czy figurka jest dobra czy zła). Tobie przydałoby się trochę więcej praktyki i wprawy, oraz chłodniejszego spojrzenia na to co robisz, bo ślepe zadowolenie z efektów własnej pracy może zahamować twój rozwój malarski.
Acha, jeśli jednak wolisz pochwały - to daj znać

Posted: 28 Mar 2008, o 09:26
by kacpero
ja ze swojej strony polecam rowniez matowy lakier touch me firmy to do..
jezeli chodzi o najwazniejsze bledy oraz walory malowania to wszystko zostalo opisane kilkukrotnie w postach powzej a mi nie pozostaje nic innego jak sie z tym zgodzic

Posted: 28 Mar 2008, o 09:34
by Nameless
hi hi Mahon, stworzymy niezla pare autorow dla gw

ty zajmiesz sie wfb, ja 40k, napiszemy im caly fluff od nowa

Posted: 28 Mar 2008, o 09:37
by Benathai
Wszyscy malarze którzy prezentują wysoką klasę malowania (tak jak wy) w realu powiedzieli że ta figsa (chodzi o drugiego krasnala jak by ktoś się nie połapał) wygląda na lvl 2+
Jak mi 8-latkowie w sklepie pokazywali swoje figurki to tez im mowilem ze sa dobre... I na ich mozliwosci byly. Mam wrażenie że jak przysiądziesz to zrobisz coś znacznie lepszego. Właściwie chyba wszystko co powinieneś poprawić już ci wytknięto (uber krytyka Machonia warto słuchać) więc do dzieła

Posted: 28 Mar 2008, o 10:13
by Flameon
Chciałbym poznać tych "Malarzy prezentujących wysoką klasę" bo z tego co wiem na ChestOfColors zebrała się cała "śmietanka" polskich malarzy
Zdjęcia nic tu nie zmienią, model może być źle doświetlony, może nie być całościowo widoczny ale poszczególne elementy widać i łatwo po nich stwierdzić ,że figurka jest zalana i pomalowana niedokładnie, trzonek topora drugiego kraśka wydaje mi się w ogóle nie pomalowany
Benathai toż to tak samo zachęcałem młodzież w moim mieście do malowania jak jeszcze sklep figurkowy mieliśmy

Posted: 28 Mar 2008, o 10:19
by przemosz.
I oprocz tych wszytskich rzeczy jak dokladnosc , konsystencja farby itd. polecam swietny srodek wspomagajacy rozwoj w kazdej dziedzinie:
-POKORA!!!- po prostu musisz tego sprobowac!polecam!!