[PL]Thiamat.
Posted: 3 Aug 2007, o 11:56
Hej!
Wlasnie dostalem w swoje lapki model Tiamat do systemu At-43.
Na figurasce schnie podklad dlatego w miedzyczasie chcialbym
sie z Wami podzileic moimi wrazniami a propo tego modelu.
At-43 ma juz taka(niestety-z punktu widzenia malarskiego)specyfike
,ze dostajemy w pudle pomalowany(zapaskudzony i nieopilowany-z
punktu widzenia modelarsko/malarskiego) produkt.
Jak juz zauwazyliscie moja koncepcja malowania Therian jest dosc
specyficzna(nie kazdemu sie podoba:) ), dlatego chcialbym zaznaczyc
ze dla mnie fabryczne mazanie nie utrudnia malowania.Psikam
na wczesniej oczyszczony z moldow model bialym sprejem i jazda
do malowania.
Co dostajemy za 140pln??W pudelku w ktorym zmiesciloby sie kilka
smokow z WFB dostajemy model troszke mniejszy od
daemon princa(battlowego) , zrobiony w calosci z mniej lub bardziej
twardej gumy.Jak juz wczseniej wspominalem mam specyficzna wizje
Therian(poniszczone zardzewioki).To ze gdzies utne za duzo gumy
, czy zrobie gleboka ryse nie przeszkadza mojej wizji.Jednak jesli
bedziecie chcieli pomazac ich na lsniace w sloncu pancerzyki to
chwila nieuwagi przy opilowywaniu i ucinaniu moze sie okazac bolesna:)
W pudle znajduje sie jeszcze therianski objective(nie wiem dokladnie co to jest:) )
i karty opisujace statystyki .
Co do fabrycznego maziania to jest ono lepsze niz Bane Goliathow,
jendak i tutaj mozna napotkac dziwnie umiejscowione kolory.
Jako malarz i modelarz nie bardzo chcialbym postawic sobie na polce
taka Thiamat wyjeta prosto z pudla.Z punktu widzenia gracza
i trakotwaniu figuraskow jak pionki w grze planszowej to
fabryczne malowanie moze byc plusem.
Ok spadam rozrabiac miliput, a za jakis czas pedzle, farbki woda i
Thiamat:)
Wlasnie dostalem w swoje lapki model Tiamat do systemu At-43.
Na figurasce schnie podklad dlatego w miedzyczasie chcialbym
sie z Wami podzileic moimi wrazniami a propo tego modelu.
At-43 ma juz taka(niestety-z punktu widzenia malarskiego)specyfike
,ze dostajemy w pudle pomalowany(zapaskudzony i nieopilowany-z
punktu widzenia modelarsko/malarskiego) produkt.
Jak juz zauwazyliscie moja koncepcja malowania Therian jest dosc
specyficzna(nie kazdemu sie podoba:) ), dlatego chcialbym zaznaczyc
ze dla mnie fabryczne mazanie nie utrudnia malowania.Psikam
na wczesniej oczyszczony z moldow model bialym sprejem i jazda
do malowania.
Co dostajemy za 140pln??W pudelku w ktorym zmiesciloby sie kilka
smokow z WFB dostajemy model troszke mniejszy od
daemon princa(battlowego) , zrobiony w calosci z mniej lub bardziej
twardej gumy.Jak juz wczseniej wspominalem mam specyficzna wizje
Therian(poniszczone zardzewioki).To ze gdzies utne za duzo gumy
, czy zrobie gleboka ryse nie przeszkadza mojej wizji.Jednak jesli
bedziecie chcieli pomazac ich na lsniace w sloncu pancerzyki to
chwila nieuwagi przy opilowywaniu i ucinaniu moze sie okazac bolesna:)
W pudle znajduje sie jeszcze therianski objective(nie wiem dokladnie co to jest:) )
i karty opisujace statystyki .
Co do fabrycznego maziania to jest ono lepsze niz Bane Goliathow,
jendak i tutaj mozna napotkac dziwnie umiejscowione kolory.
Jako malarz i modelarz nie bardzo chcialbym postawic sobie na polce
taka Thiamat wyjeta prosto z pudla.Z punktu widzenia gracza
i trakotwaniu figuraskow jak pionki w grze planszowej to
fabryczne malowanie moze byc plusem.
Ok spadam rozrabiac miliput, a za jakis czas pedzle, farbki woda i
Thiamat:)