elektronika bardzo staniala ostatnio. poza tym to aparat amatorski, kompaktowy. ale obecnie takie aparaty maja parametry az za dobre do fotografowania figurek
Mahon ma racje - spora matryca stabilizator obrazu powinno styknac do figurek (przeciez robimy zdjecia w okreslonych warunkach oswietleniowych uzywajac statywu i mogac wszystkie parametry ustawic na manualu nie martwiac sie o czas ...) - choc wazne jest by wiernie odwzorowywal kolorki ...
ja uzywam minolty z20 - co za archaiczny model (zreszta juz minolta nie robi cyfrakow jako minolta tylko pod szyldem SONY ) i do figsow az za dobra a zdjecia normalne robi po prostu wystarczajace dla amatora jakim jestem (nie wiem ile teraz stoja te cyfraki ale rok temu dobry zestaw zamykal sie w granicy 500-600 zlotych a teraz pewnie jeszcze mniej) ...
jednak polecam zakup nowego aparatu badz malo uzywanego ze wzgledu na gwarancje (uzywane paroletnie cyfraki moga sei zepsuc z dnia na dzien niestety a naprawy sa drogie i czesto prezwyzszaja cenowo zakup nowego cyfraka)
ja mam taki statywik (uwazam ze cena okolo 20 pln z przesylka to atrakcyjna oferta - ja placilem za sam grat bo mieszkam w okolicach 3 miasta )sprawdza sie swietnie wykonanie porzadne ... https://afe.pl/catalog/product_info.php? ... cts_id=375
w sklepie byly rowniez super zarowki (o barwie i cieplu odpowiadajacemu temu dziennemu slonecznemu) i namioty bezcieniowe
do fotografowania figurek statyw stołowy wystarczy. Wiem, bo mam taki sam jak dead i również sobie chwalę. Demi też masz rację ... ale Twój to chyba inna kategoria: "Large model"