Jeśli mam być szczery, jestem zawiedziony. Dawno nie widziałem figurek z GW które wyglądałyby aż tak plastikowo...
Demonetki - niestety bardzo odeszli od dawniejszej stylistyki łysych głów i 1 nagiej piersi w stronę włochatych driad. Troszkę plastikowe.
Stworek Slaanesha - chyba jeden z najlepszych w tym secie.
Juggernaut - niby bardziej dynamiczny ale tragicznie plastikowy.
Plaguebearerzy - coś się zmieniło?
Epidemus - wygląda .... oldschoolowo. Jak bym chciał stare modele to bym poszukał starych. Wolę stare fajne pomysły, ale nowe dobre wykonanie.
Bestia Nurgla - ja chcę starą, ślimakowatą...
Bloodlettery - chyba najlepsze w całym zestawie. Widać że plastikowe ale to nie razi. Dla mnie nie biją starych "wygiętych" ale lepsze od poprzednich "mięśniaków".
Defiler - zgroza. Lepszy od poprzedniego, ale to ciągle nie komplement...
Pieski - mizeria... To do lizardmenów?
plusem jest na pewno to, że kto będzie chciał ten ustawi sobie plastikową armię. minusem - to, że nie bardzo spodobało mi się tu cokolwiek...