O, zauważyłem ten temat
No możnaby się spotkać. Może po prostu zróbmy spotkanie jak do tej pory, tyle że kto chce, ten weźmie rzeczy do rzeźbienia i się będziemy bawić. Kto nie chce ten będzie malował figurki. Nie ma chyba sensu rozdzielać spotkań na malarskie i rzeźbiarskie. Nie mamy takich tłumów żeby wszyscy razem się nie pomieścili
Już dawno się nie spotykaliśmy, więc można spróbować coś powoli ogarniać. Maru wspominał coś o jakiejś nowej miejscówce. Albo można zapytać Zahora, może będzie miał możliwość udostępnienia miejsca w lokalu.
Ja od razu mówię, że dopiero po 20.02 będę mógł. Chociaż nie wiem czy w pierwszy weekend po 20, czyli 18-19 nie szykuje mi się jakieś świętowanie.

więc jeżeli o mnie chodzi to nie prędko, ale widzę, że Wam też jakoś niespecjalnie się spieszy z tym spotkaniem
